Dziennik 4-go szwadronu 5-tej Brygady Wileńskiej - Dokumenty - Żołnierze Wyklęci - Wilcze Tropy

Mazowsze i Podlasie w ogniu 1944-1956

Dokumenty

Dziennik 4-go szwadronu 5-tej Brygady Wileńskiej

1946 rok

17.III.[19]46 r. - 24.III. Zbieranie „rozmelinowanych” członków brygady w woj[ewództwie] Białystok.

25.III. Marsz na Prusy do P[ana] majora „Łupaszki”.

30.III. Zabrano samochodu na szosie Warszawa - Białystok w pobliżu wsi Jeżewo. Jedziemy na Mężenin, Łomżę, Ostrołękę, Kadzidło. Nocujemy na kol[onii] Wach, gdyż mamy słabe reflektory.

31.III. Jedziemy z rana na Myszyniec. Przecinamy gran[icę] polsko-niemiecką koło Rożóg [Rozóg], następnie na Szczytno, Pasym i Olsztyn, który omijamy zostawiając go na północ. Po południu przejeżdżamy przez Ostródę, Iławę, Mikołajki, Susz i stajemy w nocy na postój w majątku państw[owym] Zielenice. Dostaję rozkaz od P[ana] Majora, by przedostać się w Bory Tucholskie i rozpocząć partyzantkę. Pierwsze kontakty ma podać por. „Stefan”.

1.IV. Świtem odjazd por. „Stefan”, sierż. ,,Lufa”, wachm. „Wigo”, st. strz. ,,Listek”, plut. ,,Miecio”, kpr. ,,Echo”, strz. „Jaś” - szofer. Jedziemy przez Sztum, Kwidzyn, Grudziądz. Przecinamy Wisłę w Chełmnie, następnie przez Świecie na Bory Tucholskie. Śniadanie w nadl[eśnictwie] Trabiny. Zostawiamy samochód na sąsiedniej gaj[owce], żegnamy się z por. „Stefanem” i wychodzimy w teren. Postój kol[onia] Łański Piec. Gospodarz ucieka i melduje na mil[icji]. Wkrótce przyjeżdża mil[icja] i UB. W spotkaniu 1 mil[icant] zab[ity], 1 ranny. Wycofujemy się. Zdobywamy pierwszy „derkacz” [MP-43].

2.IV. Postój w lesie koło gaj[ówki] Jeziorna. Śniad[anie] na kol[onii] Zwierzyniec. Łapiemy UB-owca z Tucholi. Noc kol[onia] Zwierzyniec.

16.I V. Spotkanie z P[anem] Majorem w leśn[iczówce] Szklana Huta. Idę z „Żelaznym” po UNR-ę [sic].

17.IV. Bierzemy samochód. Na szosie Bydgoszcz-Tuchola stoimy na zasadzce.

18.IV. Jedziemy sam[ochodem] na stację Zarośle. Z pociągu bierzemy UN-rę i melinujemy ją

19.IV. W[ielka] Sobota. Jesteśmy w obławie. Rzucamy samochód, wycofujemy się w otwarty teren.

20.IV. Wielkanoc b[ardzo] skromna na kol[onii] Tuchola. Zamiast jajka dzielimy się chlebem.

3.V. Spotkanie z P[anem] Majorem. Podział na szwadrony. Marsz na północ.

.....

Cały dziennik dostępny tutaj